Nasza mała grupa 5 kobiet (z Wielkiej Brytanii, USA i Słowacji) spędziła 6 dni w stolicy Ukrainy, Kijowie. Niedawno rozpoczęliśmy współpracę z lokalnymi pastorami i ministrami, więc była to pionierska podróż. Dało nam to świetną okazję do usługiwania dzieciom, starszym kobietom i liderom. Byliśmy również szczęśliwi, że mogliśmy przywieźć generator prądu, który pozwoli na bardziej efektywną pracę wśród dzieci z obszarów dotkniętych wojną, które doświadczają przerw w dostawie prądu. Nasi partnerzy byli bardzo wdzięczni za tę praktyczną pomoc. Dziękujemy wszystkim, którzy przekazali darowizny na ten cel.
Ze względu na niestabilną sytuację i słyszalne co noc eksplozje, nasze plany ciągle się zmieniały. Szczególnie ostatni dzień był bardzo burzliwy, więc niespodziewanie dołączyliśmy do nabożeństwa w Hostomilu. Część naszego zespołu prowadziła uwielbienie z jedną Ukrainką, a jedność między nimi była nadprzyrodzona! Kiedy uwielbiali i wchodzili coraz głębiej, niebo się otworzyło. Wiele kobiet płakało, podnosząc ręce (do tej pory bardzo nietypowe) w uwielbieniu i rozpoznając Obecność Boga. Modląc się za niektóre z nich, wielokrotnie prosiły nas, abyśmy wrócili, ponieważ wnieśliśmy do nich tak wiele życia.
Wierzę, że tego ranka niektóre z martwych części ich serc zostały ożywione i zaczęły ponownie bić. Później żona pastora powiedziała nam, że modliła się o to, abyśmy przyszli i dołączyli do nabożeństwa, chociaż nasze plany były zupełnie inne. Tak więc Pan zmienił chaos w coś pięknego, w sposób, w jaki tylko On może. Wiedzieliśmy, że jesteśmy tam, gdzie On chce i gdzie może nas użyć do budowania Swojego Królestwa. Pożegnanie było bardzo trudne, ale jesteśmy wdzięczni ponad miarę za otwarte drzwi do powrotu, miejmy nadzieję, że wkrótce.
